AlayChodźmy stąd bo nie ma tu
Nic wartego wspomnień
Czasu nie ma późno już
Płyną światła aut
Nie bój się i weź do płuc
Jak najgłębszy oddech
Wszystko jest odwrotnie znów
Nie mów nic i patrz
Alay 2016Chodźmy stąd bo nie ma tu
nic wartego wspomnień,
czasu nie ma, późno już,
płyną światła aut.
Nie bój się i weź do płuc
jak najgłębszy oddech,
wszystko jest odwrotnie znów
nie mów nic i patrz.
BellaBanalnie kończy się ten dzień
nudnawy film i coś na sen
nie czekam na nic,
dawno już do mnie nawet nie dzwonisz
I nagle puka ktoś do drzwi
otwieram widzę że to Ty
i chociaż wiem że kłamiesz
znów nie mam sił by się bronić
Dobrze ze jestesDobrze, Ејe jesteЕ›, kaЕјdego dnia
Łatwiej powietrze, dzielić na dwa
Dobrze, że jesteś, kim chciałbym być?
Nic wiД™cej nie chcД™, wystarczy mi, na dziЕ›
Ref.:I zanim skoЕ„czy siД™ kiedyЕ›, ten Е›wiat
Słyszę głos, za którym idę, i tylko z Tobą chcę przeżyć, ten czas
KtГіry los nam daЕ‚ na chwile, na chwile, na chwile
Fantastyczny Lot1. Chodźmy do mnie dziś,
obejrzymy długi film,
odnajdziemy siebie w nim,
z dłonią w dłoni.
Nie pójdziemy spać.
Przepłyniemy noc na wznak,
zanim coś się zmieni w nas
i zapomnisz.
Ktos NowyJak tylko słońce wstanie
I zmieni się pogoda
Zabiorę się na spacer
Pójdę przed sobą schować
Nie wiem gdzie
Prawdopodobnie tam, gdzie chcę
Wymyślę się od nowa
PapierosPapieros w dłoni cicho zgasł
Siedzę sam, późno już.
Za oknem księżyc świeci sam
Dobrze mu tak, jest nas dwóch.
Znów próbuję cofnąć czas
Boję się, że nie zmienię nic
I godzinami patrzę jak
Obok mnie niespokojnie śpisz.
Papieros ver Akustyczna
Tam tam taram,taram,taram,taram
Tam taram,taram,taram
1.Papieros w dłoni cicho zgasł,siedze sam,późno już
Za oknem księżyc świeci sam,i dobrze mu tak,jest nas dwóch
Znów próbuję cofnąć czas,boję się,że nie zmienię nic
I godzinami patrzę jak,obok mnie,niespokojnie śpisz
Papieros польскаяPapieros w dłoni cicho zgasł
Siedzę sam, późno już.
Za oknem księżyc świeci sam
Dobrze mu tak, jest nas dwóch.
Znów próbuję cofnąć czas
Boję się, że nie zmienię nic
I godzinami patrzę jak
Obok mnie niespokojnie śpisz.
Po co nam sen...Po co nam sen ?
Po co nam sen ?
Co się jeszcze będzie tutaj działo ?
Po co nam sen ?
Po co nam sen ?
Zostajemy tutaj aż po świt
Po co nam sen ?
Po co nam sen ?
SorryTak naprawdę nie pamiętam prawie nic
To nie tak miało być nie wiem kto powiedział Ci
To był raz to był nikt plastikowy świat
Nagle zgasł w oczach błysk jak w lodówce światło znikł
Przykro mi
A więc sorry sorry sorry to był błąd
Sroda Czwartek1. Swiatlo zgas, zamknij drzwi
na początek, na początek
Lady Pank puszcze Ci
tylko nie z ostatnich plyt.
Jedno z nas bedzie dzis
nieprzytomne, nieprzytomne
jutro nam będzie wstyd
teraz tańcz, nie mow nic.
Wszystko JednoChmury płyną gdzieś za oknem
Chodź na chwilę, złapmy oddech
Słońce patrzy w dół zazdrosne
I wszystko jasne, i takie proste, proste
Jeśli to ostatni w życiu dzień
Jeśli jutra nie ma być na pewno
Z każdym łykiem żal mi coraz mniej
Zapomnialem o TobieTo się stało dziś, zapomniałem o Tobie
Pierwszy raz od tylu długich dni
Późno wstałem i... myśli miałem spokojne
Wszystko co mówiłaś dzisiaj nic, już nic, już nic, to naprawdę nic nie znaczy
Nic, to nic, to nic
Ref.:Wtedy zrozumiałem że, mogę być kim tylko chcę
Mogę zapominać się, i odlecieć